Must have przed zawodami

Dzisiejszy post będzie z przymrużeniem oka ;) Więc bardzo proszę nie hejtować, że zaglądam komuś do portfela, że podliczam itd.


Fot. http://woman-news.pl/


Gdy nieśmiało kiełkuje w głowie myśl o jakiś treningowych zawodach agility najlepiej w klasie minus 0 od razu tworze plan.
Plan musi być na wszystko bo inaczej nie umiem.

Plan przygotowań do zawodów już istnieje, Pan trener twierdzi, że zdążymy do sierpnia.
Teraz czas na plan co zabrać ze sobą na zawody...
I tak powstała mała lista:

- namiot, koniecznie z Decathlona, koniecznie Quechua i koniecznie ten za jedyne 699,99!

- następną niezbędną rzeczą jest Back on Track. Nie powątpiewam w jego działanie, absolutnie nie! Mają go wszyscy, więc głupio nie mieć... dostępny w bodajże jednym sklepie internetowym, czas oczekiwania na dostawę dość długi no i za jedyne 320 zł w przypadku rozmiaru na borderka.

- Jak masz już BOT, to latem niezbędna jest też kamizelka chłodząca. Hurtta powoli wychodzi z mody, bo za bardzo z niej cieknie woda, nie chłodzi jednak aż tak dobrze jak pisali w recenzjach. Musisz mieć Ruffwear! Dostępna jest w wielu sklepach, pamiętaj by kolor dobrać do oczu psa, a cena- jedyne 329 zł.

- obróżka, musi być nowa, piękna, żeby dobrze na zdjęciach wyglądała. Ceny tych fajniejszych już od 50 zł.

- startówka. Obróżka przyda się przed startem, przy lansie na sikupę, na sam start polecam startówkę. To wygląda już profesjonalnie, cena od 30 zł w górę.

- izotonik, to coś dla prawdziwych sportowców. Cena nie za wysoka, tylko ok 30 zł. Ważne, żeby pamiętać aby dokupić z tej samej linii shaker, wtedy lepiej się wymiesza suplementy, a kosztuje jedyne 9,90 zł.

Jak już masz to co wyżej, czas pomyśleć o psie.

- w zawodach powinien startować border, tylko work! Im mniej futra tym lepiej. Tylko b&w bo to są prawdziwe bordery, cena od 3,5 do ... SKY IS THE LIMIT. Wiadomo, że lepiej mieć psa z zagranicy no ale już niech będą te z Polski...

Gdy już masz dodatki i psa, czas pomyśleć o sobie :)

- pamiętaj o odpowiednim obuwiu. Sukces gwarantowany w Salomonach, na pewnym znanym portalu trwa aktualnie promocja, z 529 zł są przecenione na 349 zł! Żal nie skorzystać z takiej okazji!

- stój, t-shirt w Decathlonie, od 20 zł. Leginsy w podobnych cenach. No to akurat najmniejszy wydatek, można się ubrać za ok. 50 zł. ale zaraz... Przecież warto rozważyć by wszystko było markowe. To przynosi więcej szczęścia!

- na wszystkie gadżety dla siebie i psa, musisz mieć piękną torbę, designerską torbę. Takie fajne, Reebok'owe już od 200 zł. Można oczywiście znaleźć o połowę tańszą ale wtedy już nie wygląda tak fajnie.

Całość to jakieś minimum 6 tysi... Nie zapomnij o opłacie za start, to już naprawdę niewiele bo około 50 zł.
I tym sposobem moja lista chcejstw pozwoli mi wystartować dopiero po wzięciu kredytu albo odkładaniu w skarpetę parę lat.

Jeśli jest jeszcze coś o czym zapomniałam to koniecznie dajcie znać!

Edit;

- Przeoczyłam sesje foto! w końcu trzeba mieć się czym pochwalić na fb!
- Jak już masz zabukowaną i opłaconą seszyn warto się do niej przygotować i tak jak wspomniała Joanna w komentarzu nie można zapomnieć o spersonalizowanej bluzie lub koszulce, aby cały świat dobrze zapamiętał z jakiego bloga jesteś.

5 komentarzy:

  1. Jeszcze suple! Psiak się musi zregenerować, bez odpowiednich proszków dodanych do wody się nie obejdzie.
    No i trzeba zapłacić fotografowi, żeby poświęcił naszemu teamowi odpowiednią uwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz modne są podobno izotoniki :) o nich nie wolno zapominać!
      A sesje już dodałam, no głupia ja, że zapomniałam...

      Usuń
  2. A krzesełko turystyczne, a kamera sportowa, a wizyta u fizjoterapeuty przed i po zawodach? A piękna kolorowa i przenośna klatka zamiast taszczenia tej domowej lub zamknięcia psa w namiocie? I wreszcie co ze spersonalizowaną bluzą, żeby wszyscy wiedzieli z jakiego bloga jesteś? Weź się dziewczyno ogarnij, bo nikt Cię poważnie nie potraktuje. PS: fajny wpis, lubię trochę humoru. A szczególnie pośmiać się z własnych wad bo straszna ze mnie gadżeciara :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze mnie niestety też, stąd ten post :P
      Krzesełka i klatki mogą być stare bo są są schowane w nowym namiocie!
      Ale nie wybaczę sobie,że zapomniałam o spersonalizowanej bluzie... wtedy cała sesja foto poszłaby na marne...

      Usuń
  3. Haha, uwielbiam ten post! Prawda i tylko prawda (z przymrużeniem oka ;))

    OdpowiedzUsuń