Podróże z psami czyli testujemy transporter Skudo IATA.

Transport psów od jakiegoś czasu między mną a M. powodował zgrzyty. Ja czepiałam się o bezpieczeństwo (psy jeździły luzem w bagażniku) a on o bałagan (psie kłaki były wszędzie). 
Gdy udało nam się dojść do porozumienia, uznaliśmy, że potrzebujemy transportera. Zbiegło się to w czasie, ze zgłoszeniem do TOP for DOG, sklepu Canifel


I tak trafił do nas transporter Skudo IATA 6, przeznaczony dla psów średnich i dużych. Ciężko było mi zdecydować się na rozmiar dla całej trójki, ale z małą pomocą Canifel, udało się :) 
Jest następujących rozmiarów:  92 długości x 63 szerokości x 70 cm wysokości, waży 9,5 kg. 
Prezentuje się naprawdę dobrze ale nie to jest najważniejsze. 
Po pierwsze, jest naprawdę solidnie wykonany, dzięki czemu będzie służył nam przez bardzo długi czas. 


Po drugie, metalowe drzwi mają zamek z podwójnym systemem zamykania, który spełnia normy IATA, dzięki czemu może służyć również do przewozu zwierząt w transporcie lotniczym. 
Co ważne, posiada dużą ilość otworów wentylacyjnych dzięki czemu zapewnia właściwą wentylację nawet w ciepłe dni. 
Dzięki kółkom i rączce, którą możecie obejrzeć na poniższych zdjęciach, wygodnie można też go ciągnąć. 


Na górze znajduje się schowek, do którego zmieszczą się spokojnie smycze, woreczki i jeszcze parę innych niezbędnych psiarzom rzeczy :)




Tyle z danych technicznych, użytkowanie postanowiłam Wam opisać w trzech próbach. 

Próba numer 1 - Latające Psy. 

To chyba pierwsze wydarzenie na które nasze psy pojechały w tym transporterze. 
Dzięki wcześniej wspomnianym kółkom, łatwo mogliśmy wyjąć go z bagażnika i w ten weekend spełniał on także funkcję miejsca odpoczynku dla naszych psów podczas zawodów. 
Spisał się naprawdę dobrze, nie musiałam bać się, że psy w dużych emocjach, wyjdą z niego tak jak to czasem była przy klatkach materiałowych.






Próba numer 2- codzienne użytkowanie 

Z psami podróżujemy praktycznie wszędzie. Latem codziennie pakujemy się i ruszamy na spacer albo trening. Korzystamy z każdej wolnej chwili. 
Cała trójka chętnie wskakuje do transportera, spokojnie mogą się w nim położyć po wysiłku. 
W środku aby psy się nie ślizgały można umieścić dry bed albo zwykły dywanik z antypoślizgowym spodem. 





Próba numer 3 - Chorwacja 

To zdecydowanie najważniejsza próba. Aby zapewnić komfort całej trójce w tak długiej podróży (10 godzin) postanowiliśmy, że bordery pojadą razem w dużym transporterze, Kika zaś została umieszczona w mniejszym. 
Przez całą podróż psy były zrelaksowane. Po przystankach na rozprostowanie łap, picie itd. 
chętnie wracały do samochodu i spokojnie mogliśmy kontynuować podróż. 
W trakcie pobytu w Chorwacji z transportera korzystaliśmy codziennie, bo na "naszą"(czyt. dziką plażę, na której psy mogły swobodnie biegać, jeździliśmy samochodem) także nawet intensywna eksploatacja Skudo IATA nie jest straszna :) 




To chyba najdłuższy test, który przeprowadzaliśmy i jestem bardzo zadowolona ze Skudo IATA.
Oprócz tego, że nasze podróże stały się bezpieczniejsze to zdecydowanie milej jeździ się samochodem w którym jest czysto. 
Psy nie skaczą już po całym bagażniku, dzięki czemu sierść i piach pozostają tylko w transporterze. 
Utrzymanie go w czystości nie stanowi problemu. Wystarczy przetrzeć wnętrze wilgotną ściereczką i znów jest czysto. 
Podsumowując, produkt zdecydowanie jest TOP i śmiało mogę go Wam polecić. 






4 komentarze:

  1. Transporter wygląda bardzo fajnie, super że ma kółka - tego brakuje mi w mojej metalowej klatce ;)
    Ale żeby mieć taki transporter to potrzebny jest samochód :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny taki transporter jeśli ma się samochód. Pewnie kiedyś zakupimy, chociaż już widzę ten rozmiar..:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Największy jest IATA 7 i myślę, że Emet spokojnie by się w nim zmieścił :)

      Usuń