facebookinstagram youtube

9 lutego 2014

Dojrzewanie psa

Nadszedł ten dzień i mój pies poczuł "zew wolności"....
Enzo który był do tej pory moim psim ideałem- dorasta. Do tej pory nie było z nim większych problemów a od kilku dni rozpoczął etap buntu. Nie poznaję go - kradnie jedzenie ze stołu i sprawa wrażenie jakby stracił słuch i rozum zarazem.
Odwoływanie nie działa, wszystko jest 1000 razy bardziej interesujące ode mnie. Nie pomagają zabawki i smaki bo pan Enz musi obwąchać krzaczki i trawniczki.
A i najważniejsze mój pies zmienił się w psa obronnego - każdy nieznany jest wrogiem, na którego trzeba poszczekać i powarczeć. Nowe ulubione zajęcie to siedzenie w oknie i szczekanie/warczenie na przechodzących ludzi i psy.

Rady do których postanowiłam się zastosować na najbliższy czas, to :

- nie puszczanie psa bez smyczy, chyba, ze jesteśmy gdzieś za miastem i mam pewność, że nic mu się nie stanie.
- wyprawy za miasto, pies mniej pewnie czuję się na terenie którego nie zna i nie będzie już tak chętnie oddalał się od właściciela.
- być cierpliwą, bardzo cierpliwą a nawet mega cierpliwą ! Podobno ta faza rozwoju u psa kończy się zwykle tak szybko, jak się zaczęła.
-  KONSEKWENCJA

Kilka zdjęć z dzisiejszego spaceru








4 komentarze:

  1. Widze, że nie tylko ja mam problem z lokalizacją mózgu u mojego dorastającego borderka ;) Trzymam kciuki, żeby problem tak szybko się rozwiązał jak się pojawił :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hormony rządzą :P życzę nam dużo cierpliwości !

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej! Pozdrawiam braciszka. :) Ostatnio zauważyłam dokładnie to samo u Lusiaka! Widocznie mają dużo wspólnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej :) Fajnie, że nas odwiedziliście i, że tez prowadzicie bloga bo będziemy mogły wymieniać się doświadczeniami :) Enzo z Kika pozdrawiają słodką Lusię !

    OdpowiedzUsuń