wypad do Zabrza

Tak jak wspomniałam w poprzednim poście na wystawę do Zabrza pojechaliśmy większą grupą. Było nas 8 osób i 10 psów, pogoda dopisała więc odbyły się nawet ostatnie wodowania w tym roku.
Nie obyło się za to bez kilku drobnych spinek między chłopakami. Kika miała dwóch szeltowych adoratorów, którzy nie dawali jej spokoju ale była bardzo dzielna.
Nasz pierwszy wyjazd w tak licznym gronie zaliczam do udanych ale nie wyobrażam sobie mieszkać z tyloma psami pod jednym dachem :)
Były to bardzo intensywne trzy dni po których psy odsypiały cały poniedziałek a zresztą nie ma co pisać- zobaczcie sami.




























9 komentarzy:

  1. Ale Enzo wymężniał! Szleciaki na ostatnim zdjęciu <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny Enzulec :D.
    A co to za owsik?

    OdpowiedzUsuń
  3. Habs w ubiegły weekend też zaliczył ostatnie wodowanie i to w morzu, bo właśnie tam się wybraliśmy. Fajnie się ogląda zdjęcia rozbawionych psiaków.

    Pozdrawiamy,
    Ola i Habs
    habsterski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj musiało być fajnie :) Dużo z Wami osób pojechało. Widać, że psiaki świetnie się bawiły :) Ja z Norisek nie jeżdżę na wystawy i szczerze to nie chcę :p
    Cudne zdjęcia <3

    Serdecznie pozdrawiamy- Ola i Noris
    http://z-rudzielcem-przez-zycie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Musiała być świetna zabawa, Harry ostatnio zalicza kąpiel raz w tygodniu w morzu, sprawia mu to największą frajdę na świecie :)

    Pozdrawiamy!

    http://dziennik-mojego-labka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale zacny spacer :)
    Co to za aussik? Jak się nazywa? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to Louis, ukochany towarzysz gonitw Kiki :)

      Usuń
  7. Czy te szelciaki to reproduktory? :) podoba mi się ich umaszczenie. z jakiej są hodowli?

    OdpowiedzUsuń