Chuckit! Erratic Ball - test

Jakiś czas temu kupiłam psom piłki Chuckit! Erratic Ball w rozmiarze M.
W zestawie znajdowały się dwie piłki, zielonego koloru o nieregularnych kształtach.


Piłka Erratic Ball potrafi zaskoczyć nawet najbardziej spostrzegawczego psa bo dzięki swoim kształtom nigdy nie wiadomo gdzie poleci. Dodatkowo już po zetknięciu się z podłożem, piłka odbija się dalej, wiec gonitwa psa nie kończy się od razu :)



Na tych zdjęciach widać, że piłki są puste w środku. Dzięki czemu pies może ją zgniatać, na upartego pewnie można tam włożyć smaki ale dla moich psów jest ona o tyle atrakcyjna, że nawet bez dodatków ją lubią.





Obawiałam się, że dla Hello Kitty piłka będzie za duża ale okazało się, że ona bardziej zwariowała na jej punkcie niż Enzo.






Jeśli chodzi o minusy to przede wszystkim jest to zielony kolor. Mimo, że jest on jaskrawy czasami ciężko znaleźć piłkę w trawie. Z tego powodu zdjęcie również robiłam na tarasie.
Według mnie minusem jest również utrzymanie piłek w czystości. Piłka cała pokryta jest rowkami, przez co zbiera się na niej ziemia i inne brudy ale należy wspomnieć, że łatwo się ją myje.



Po kilku zabawach piłki pozostają niezniszczone jednak powinnam dodać, że psy bawią się nią tylko na spacerach - nie dostają jej do zabawy bez kontroli.

Moich psów nie trzeba jakoś specjalnie "nakręcać" do zabawy ale gdy tylko widzą piłkę Chuckit! ogrania je prawdziwy szał :) Mimo wysokiej ceny, ok 50 zł, mogę śmiało powiedzieć, że piłki były jej warte.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz