facebookinstagram youtube

30 maja 2018

Fera na TOP?


Jakiś czas temu sklep Fera.pl podesłał nam pakę z pewnymi produktami <3
Mali pieskowie jak zwykle Pana kuriera powitali na początku głośnym szczekiem a później dziką radością :)


Tytułem wstępu wyjaśnię Wam też skąd taki tytuł. Jak wiecie jesteśmy Ambasadorami plebiscytu TOP for DOG. Fera w tym roku znów będzie walczyć o miano TOP w kategorii sklepu internetowego, dlatego pilnie postanowiliśmy się im przyjrzeć przy okazji testu otrzymanych produktów.
Co ich wyróżnia?
* Posiadają w swoim asortymencie ponad 13 000 tysięcy produktów, zaczynając na smakołykach, poprzez klatki, kosmetyki, kończąc na legowiskach. Serio, serio można trochę czasu spędzić na przeglądaniu ich sklepowej strony :)
* Jesteś gapą jak ja i nie zauważasz kiedy Twojemu psu skończyła się karma? Fera.pl dołoży wszelkich starań aby paczka była u Ciebie już kolejnego dnia. Co więcej większość karm mają bezpośrednio od dystrybutorów, a przy zamówieniu powyżej 95 zł wysyłka jest za darmo. Ja mam ten plus, że mam do nich całkiem niedaleko więc w kryzysowych sytuacjach mogę liczyć na prawie natychmiastową możliwość osobistego odbioru.
* Wyróżnia ich też dobre serce <3 pamiętacie akcje projekt prezent? Fera.pl razem z nami pomogła Willemu :) Dodatkowo regularnie wspierają schroniska, różne akcje, generalnie są po prostu zwierzakolubni :)

To tyle o samym sklepie, czas opowiedzieć o naszej paczce, ciekawi co było w środku?
Już melduję!
* TRIXIE mata chłodząca
* TRIXIE zabawka dla psa Dog Activity "Flip Board"
* Oprócz tego trafiły do nas także pyszne (tak donoszą pieskowie) i chrupiące ciastka Lolo Pets m.in o smaku bananowym i warzywnym. Od siebie dodam, że pięknie pachną <3





Zacznijmy może od zabawki, Dog Activity bo to ona była naszą nowością.
Ciastka + gra = połączenie doskonałe?


Cała trójka, z wielkim entuzjazmem przystąpiła do wykonania zadania. Wydawało mi, że skoro to ich pierwszy raz to może się im nie udać otworzyć wszystkich skrytek, jak było zobaczycie na poniższych filmikach. Dodam tylko, że gra dość mocno angażuje psy i pobudza ich do kreatywnego myślenia, co jest ogromnym plusem.
Dodatkowo warto wspomnieć, że posiada antypoślizgową podstawkę, ale przy większych psach można ją przytrzymać.







Jak widać wszyscy bardzo się starali pożreć ciastka w jak najszybszym czasie, jednym wyszło to trochę lepiej, drugim gorzej ale ważny jest efekt :) 
Filmiki prezentują ten pierwszy raz, po kolejnych użyciach gra nie traci swojej atrakcyjności i sądzę,że tak pozostanie do czasu gdy będą do zdobycia pyszne smakołyki :) 
Sami widzieliście, że psom się podoba, a mnie bardzo cieszy gdy widzę gdy moje pieski myślą, więc ode mnie ten produkt zgarnia plusa. 

Lato już tuż tuż, dlatego chętnie przetestowałam także matę chłodzącą od TRIXIE. 
Mam kamizelki chłodzące, które się sprawdzają ale psy chodzą w nich tylko poza domem, dlatego zależało by na macie którą będę mogła położyć im w domu i będą mogły relaksować się przy okazji chłodząc. 


Niestety jej użytkowanie nie było zbyt długie, bo któregoś dnia Zondeczka zbyt szybko się podniosła i pazurem zrobiła w niej dziurę. 
Próbowałam ją skleić moją ulubioną srebrną taśmą, która klei prawie wszystko... prawie, bo z matą nie wyszło :( 
Jedynym plusem tej sytuacji jest fakt, że mogę Wam napisać czym jest wypełniona bo tego nie podaje producent, w środku jest coś co przypomina żel chłodzący. Mimo szczerych chęci o tym produkcie nic więcej napisać Wam nie mogę. 



Mimo tego całość testów oceniam jak najbardziej na plus. Jeśli chodzi o matę tu musiał być to zwyczajny pech, bo trochę o nią popytałam i nikomu się to nie zdarzyło. 
Gra edukacyjna i ciastka od Lolo Pets zrekompensowały mój ból po jej stracie :)  


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz