Psy spisałaby się całkiem dobrze. Kika choć trochę onieśmielona przebiegła ładnie bo przecież na końcu była piłłłłłłeczka :) a Enzatek jak zwykle, bez większych zarzutów.
Po pierwszym biegu otrzymaliśmy zaproszenie na uczestnictwo w kolejnych treningach, teraz zastanawiam się czy skorzystać.
Może ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z tym sportem i chciałby się ze mną podzielić opinią?














