facebookinstagram youtube

18 września 2014

Królik dla psa

Niedawno znajomy w rozmowie na temat psiego jedzenia wspomniał, że gotuje swojemu psu królicze mięso. Zaproponował, że gdy pojedzie po kolejną porcję dla swojego pupila to przy okazji zamówi i nam, ochoczo się zgodziłam bo słyszałam same superlatywy na temat tego mięsa.
Na jakiś czas zapomniałam o tym, do dnia kiedy usłyszałam "przywiozłem Wam królika"....
Nie ukrywam, że moje odczucia były mieszane w związku z tym, że w dzieciństwie przez 10 lat sama miałam małego ślicznego króliczka.
Ale wzięłam się w garść i postanowiłam, że dla dobra moich psów przyrządzę go.
Comber, który otrzymaliśmy, charakteryzuje się tym, że mięso z tej części przypomina pierś z kurczaka i podobno jest najlepszą częścią królika.
Osobiście nie bardzo gustuję w mięsach, sporadycznie je przyrządzam ale
wyzwanie jednak podjęłam.
Ugotowałam mięso, poskubałam na kawałki, dodałam do tego marchewkę, pietruszkę, buraki, ryż i psy zjadły ze smakiem takie oto danie:



Plusy:

- mięso z królika cechuję się dużą zawartością pełnowartościowego białka ( 20% więcej niż inne gatunki mięsa) przy bardzo małej ilości tłuszczu, dlatego polecane jest dla np. niemowląt
- jest bogate w aminokwasy, składniki mineralne i witaminy
- podobno jest też smaczny ( nie odważyłam się spróbować)
- całkiem łatwo go przyrządzić, mięso od kości odchodzi dość sprawnie


Minusy:

- cena, za kilo zapłaciłam ok 28 zł a wcale nie było jakoś specjalnie dużo mięsa
- samopoczucie, niektórzy pewnie pomyślą, ze przesadzam ale czułam się nieswojo gotując królika i mimo, ze zdrowy itd nie wiem czy zrobię to kolejny raz

12 września 2014

nowinki zakupowe



W poszukiwaniu suchej karmy odwiedziłam ostatnio kilka sklepów internetowych i tak bez okazji kupiłam kilka rzeczy których nam brakowało lub które się skończyły.
Psy do tej pory jadły Magnusson 'a, nie miałam zastrzeżeń- skład wydaję mi się niezły, cena również. Jedzą ją bez kręcenia nosem ale postanowiłam kupić coś innego. Przecież nikt z nas nie chciałby jeść ciągle tego samego....
Nie mogąc zdecydować się na żadną z karm, ustaliłam ze znajomą, że podzieli się ze moimi psami karmą Orijen a sama zakupiłam
- próbki karmy Purizon. W pakiecie były 3 saszetki po 400 gram o różnym smaku: kurczak z ryba, ryba, jagnięcina i łosoś. Testowanie dopiero przed nami!
Do ćwiczeń w domu zabrakło nam smakołyków, zamówiłam więc po raz pierwszy :
-  smakołyki Beneful ( skład bez szału) ale za to jak się prezentują  :)


w gratisie dostaliśmy DeliBakie Rolls, kruche ciasteczka z nadzieniem o smaku szynki i sera, które są dość twarde.
- mix smakołyków Dokas. Snaki: kurczak z ryżem, kurczaka z serem, kurczaka z ryba i serem. Wszystkie pachną dość intensywnie ale smakowicie


Przy okazji zakupiłam:
- dwie TubiDOG, o smaku łososia i wątróbki. Pasty przydają się w dni kiedy psy zostają w domu na dłuższy czas z kongiem albo inna tego typu zabawką
- nową tymczasową obrożę dla Kichołki. Obroża Driver od Zee.Dog kupiona głownie ze względu na motyw szachownicy. Ma wzór taki jak flaga mety w wyścigach samochodowych, których fanem jest pan M.



Bywają dni, w które nie mam czasu ugotować nic dla psów i wtedy na drugi posiłek dostają
- mokrą karmę, Animonda GranCarno, w zestawie przyszło 6 smaków. Karmę stosujemy już od dość dawna, jest sprawdzona i psy nie mają po niej żadnych problemów żołądkowych.

A może ktoś z Was może polecić jakąś suchą karmę?
Szukam też obroży dla Kiki, obwód min 28 cm, najlepiej wodoodporna, przyda się na następne wakacje.