Urodziny

Mój mały szczeniaczek obchodzi dziś swoje pierwsze urodziny!





Początku mojej przygody z BC niestety nie wspominam dobrze, dużo się napłakałam zanim okazało się, że trafi do mnie Enzo.
Zawsze myślałam, że będę miała drugą suczkę. Wszyscy odradzali mi samca, zdecydował przypadek i jak się okazało jest to najlepszy przypadek z możliwych :)

Rok minął bardzo szybko...

Pamiętam kiedy 8.09 wróciliśmy o trzeciej nad ranem do Wrocławia z mała kuleczką, jak Kika poznała go i jak Enzo się jej bał. Zmęczeni położyliśmy się spać a dzielny papiś, tylko przez chwilę piszczał w swojej klatce.
Przez kolejne dwa tygodnie miałam urlop wiec był to czas poznawania się.
Powrót do pracy był bardzo ciężki gdyż myślami ciągle byłam w domu...
10 grudnia to chyba najgorszy dzień w naszym wspólnym życiu. Łapa- weterynarz- rtg- gips- wizyty kontrolne. Na szczęście i z tego wyszliśmy zwycięsko.
Muszę przyznać, że od tego czasu jestem bardzo nadopiekuńcza, ciągle się boję, że stanie się coś złego ale staram się :) Nawet dziś uznaliśmy, że jednak syn ma już trochę bardziej poukładane w głowie bo wystarczyło, ze raz zwróciliśmy mu uwagę, żeby nie biegał po mokrym pomoście a później już sam wiedział, że należy zwolnić bo inaczej serce matki staje :D

Później było już tylko lepiej i mam nadzieję, że tak pozostanie.

Enzku mój życzę Ci przede wszystkim zdrowia, samych fajnych piłeczek które będziesz mógł memłać i pysznych smaków, które Ci zagwarantuje.

Chuckit! Amphibious Surfboard

Przygotowując się do wakacyjnego wyjazdu zaopatrzyliśmy się w nowiuteńkie aporty wodne Chuckit! Amphibious Surfboard.





Jak sama nazwa wskazuje zabawka ma kształt deski surfingowej. Jest płaska, przez co leci daleko i doskonale unosi się na wodzie.
Dzięki swojemu kształtowi i kolorowi pies szybko ją odnajduje.
Surfboard z jednej strony pokryta jest nylonową tkaniną (w środku pianka) zaś spód zabawki pokryty jest gumowym wykończeniem, który podobno ma sprawić ze zabawka będzie się unosić zawsze odpowiednią stroną, co wcale nie jest prawdą :) bo jak ja coś już rzucę to zawsze jest inaczej niż powinno :D





" no rzuć już, czeeeeekamy"








dzięki super aportowi psy odważyły się w końcu skoczyć z pomostu








Mamy inne wodne aporty, popatrzcie jak wygląda ten po JEDNYM użyciu.
Z Chuckit! psy pływają codziennie od jakiś 3 tyg, ślady użycia są, nie mogę powiedzieć, że nie ale zdecydowanie nie takie.


Podsumowując:

- deski mają ładne a dodatkowo dobrze widoczne kolory
- są trwałe i lekkie
- psy baaaardzo chętnie je aportują
- zabawka jest bezpieczna
- odpowiednia dla małego i dużego psa
- nie nasiąka wodą

- raczej nie można zostawić go sam na sam z psem, Kika szybko by go obgryzła.


Udanych wakacji :)




czas na agility :)

Postanowiliśmy spróbować.
jakoś w kwietniu zaopatrzyliśmy się w mini torek, zakupiony w internetowym sklepie Tchibo. Wykonanie nie jest może zachwycające ale jak na początek myślę, że się sprawdził. 
Każdą z przeszkód można szybko złożyć i schować do torby, które przyszły razem z zestawem. Dzięki temu jest on idealny dla osób, które nie mogę go rozstawić na stałe w swoim ogródku. 
Na potrzeby poniższych zdjęć tor rozłożony został na szybko i zajęło to nie całą minutę :) martwiłam się, że tunel nie wytrzyma szaleńczego biegu Enzka ale po kilku razach  mogę napisać, że ma się dzielnie a dodatkowo łatwo można go umyć. 
Jak na takie domowe treningi to jestem zadowolona z zakupu :)